Większość narzędzi zaczyna od otwartości, a prywatność dokleja później jako warstwę. To błąd, który trudno naprawić wstecz.
Projektujemy odwrotnie: środowisko jest odcięte od sieci od pierwszej chwili. Każde odstępstwo wymaga świadomej decyzji, a nie domyślnej zgody.
Prywatność domyślna to jedyna prywatność, w którą można uwierzyć. Reszta to marketing.